Znak Dziedzictwa Europejskiego – Michel Magnier

Na 2018 rok przypada piąta rocznica przyznania Znaku Dziedzictwa Europejskiego pierwszym czterem obiektom. Mogłoby się wydawać, że pięć lat to długo, ale w przypadku tego rodzaju inicjatywy jest to okres krótki. Mimo to Znak Dziedzictwa Europejskiego należy uznać za projekt udany.

We współpracy z państwami członkowskimi wyróżniliśmy 38 obiektów w 18 krajach reprezentujących różne okresy historyczne, wartości i rodzaje dziedzictwa. Obiekty te pomagają nam i obywatelom lepiej zrozumieć, jaki kształt powinien w przyszłości przybrać nasz projekt. Jest to bez wątpienia wielkie osiągnięcie.

Decyzja o przyszłym charakterze projektu nie została jeszcze podjęta, ale potrzebowaliśmy tych pięciu lat, aby zobaczyć, jak działa i co należy zrobić, żeby działał lepiej. W 2018 roku dokonujemy oceny projektu i wyniki tej oceny powinny być gotowe za kilka tygodni. Ustalenia raportu powinny nam dostarczyć solidnej podstawy do przemyśleń na temat przyszłych zmian.

Znak Dziedzictwa Europejskiego jest silnie związany z ochroną różnorodności kultur europejskich oraz międzynarodowym dialogiem, dwoma naszymi najważniejszymi celami. Powinien stać się narzędziem lepszego zrozumienia Europy i Unii Europejskiej w jej dzisiejszym kształcie, a także jej historii i wartości.

Powinniśmy zadać sobie pytanie, czy istnieje potrzeba „wspólnej” narracji. Nie ulega wątpliwości, że Europa posiada wspólną narrację, ale czy wszyscy muszą się zgodzić na jedną jej interpretację?

Dotychczas wyróżnione obiekty odzwierciedlają różnorodność źródeł, które ukształtowały dzisiejszą Europę. Współgra to z mottem Unii Europejskiej „jedność w różnorodności”. Mam nadzieję, że nowe obiekty, które zostaną dopisane do listy w 2019 roku i później, powiększą tę różnorodność i przyczynią się do lepszego zrozumienia naszej tożsamości.

ZDE jest narzędziem służącym do wzmocnienia tego zrozumienia i może dopomóc obywatelom w  tym, aby poczuli się bardziej Europejczykami, jeszcze dumniejszymi z naszego wspólnego dziedzictwa. Ale jak każda inicjatywa ZDE ma swoje ograniczenia. Musi uzupełniać i być uzupełniana przez dążenia z innych dziedzin, np. szkolnictwa.

Inicjatywa ZDE w wielu krajach ma charakter oddolny. Część krajów woli kontaktować się z  obiektami, które ich zdaniem mają potencjał uzasadniający przyznanie im znaku, lecz wiele innych zachęca do tego, żeby interpretacja europejskiego znaczenia danego obiektu wyszła od zarządzających nim osób, od stowarzyszeń albo od obywateli. Należy pamiętać, że obiekty, które chcą być wyróżnione ZDE, powinny mieć plan zakomunikowania swojego europejskiego wymiaru obywatelom naszego kontynentu.

W swojej obecnej formie ZDE skutecznie łączy dziedzictwo materialne z niematerialnym. Takie obiekty jak np. zniesienie kary śmierci, nawet jeżeli symbolizuje je fizyczny dokument przechowywany w fizycznym miejscu, reprezentują wartości, które są niematerialne, ale niezwykle istotne. Powiedziałbym nawet, że perspektywa europejskiego znaczenia obiektów ZDE wpisuje element dziedzictwa niematerialnego we wszystkie obiekty, nawet te materialne – element związany z ich walorami artystycznymi.

Musimy zacząć od pokazania, że jesteśmy dumni z ZDE zarówno w Unii Europejskiej, jak i w państwach członkowskich i samych obiektach. ZDE może jednak wyrobić sobie markę tylko dzięki działaniom oddolnym, ambasadorami tej inicjatywy muszą być same obiekty, które powinny zachęcać inne obiekty do myślenia o swoim europejskim wydźwięku i uwypuklać ten wątek w swojej komunikacji ze zwiedzającymi.

Już teraz dysponujemy narzędziami promocyjnymi, które dotychczasowe obiekty nie zawsze wykorzystują. Jestem również pewien, że obiekty mają ciekawe pomysły promocyjne, którymi nie zawsze się dzielą z innymi obiektami czy z Komisją Europejską. Obiekty muszą się ze sobą intensywniej kontaktować, aby wspólnie zbudować silną markę.

W najbliższej przyszłości stworzona zostanie sieć obiektów finansowana z programu Kreatywna Europa. Budowa sieci powinna się zacząć 2019 roku i z niecierpliwością czekamy na to, co zaproponują obiekty naszej sieci w celu wzmocnienia tej inicjatywy. Znak Dziedzictwa Europejskiego nadal jest młody i w moim przekonaniu nadszedł dobry moment na udoskonalenie tego projektu po doświadczeniach tych kilku lat od jego powstania.

 Z angielskiego przełożył Tomasz Bieroń

 Michel Magnier – dyrektor ds. kultury i kreatywności Komisji Europejskiej.

Tekst pochodzi z „Herito” nr 32-33 (2018)