Šumperák

Martina Mertová, Tomáš Pospěch
Vydavatel’stvo PositiF, Praha 2015

Album Šumperák Tomáša Pospěcha (tekst Martiny Mertovej) to fotograficzna monografia popularnego w Czechosłowacji domu jednorodzinnego. Pierwszy, zaprojektowany przez Josefa Vaňka budynek typu „V”, nazywany potocznie šumperákiem, został wybudowany w roku 1967 w mieście Šumperk na Morawach. Dom, postawiony dla byłego dyrektora tamtejszego szpitala, spotkał się z tak dużym zainteresowaniem obywateli Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej, że do roku 1974 Vanĕk sprzedał klientom 2100 kompletów planów budowlanych. W roku 1969 stało już dziewięć gotowych šumperáków, dwa lata później… dwa tysiące, ogółem zaś powstało około 4500 domów tego typu, co każe przypuszczać, że nielegalnie kopiowano dokumentację budowlaną, wycenianą na początku na 842 czechosłowackie korony. Koszty postawienia budynku oscylowały w granicach 120–150 tysięcy koron, dla porównania można tu podać cenę popularnej wówczas czeskiej škody 1000 MB, za którą trzeba było zapłacić 49 tysięcy, a za importowanego z Polski fiata 125p – 79 tysięcy, wszystko to przy przeciętnych ówczesnych zarobkach rzędu około dwóch tysięcy koron.
Šumperák był domem dwukondygnacyjnym na planie zbliżonym do kwadratu o boku dziesięciu metrów. Parter mieścił taras, garaż, przedpokój, pralnię, skład warzyw i owoców oraz suszarnię, na pierwszym piętrze znajdowała się kuchnia ze spiżarnią, cztery pokoje (salon, jadalnia, sypialnia, pokój dziecięcy) oraz łazienka. Znajdującą się po prawej stronie klatkę schodową mogło oświetlać świat­­ło słoneczne wpadające do środka przez luksfery ułożone w kształcie długiego prostokąta. Od frontu na całej długości pierwszego piętra biegło szerokie wstęgowe okno, któremu dom zawdzięcza drugą popularną nazwę: „televizák”, choć może chodziło tu też o podobieństwo całej bryły šumperáka do produkowanych wówczas telewizorów marki Tesla. Budynek autorstwa Vaňka jest dzieckiem epoki, w której w dizajnie zapanował tak zwany styl belgijski, a jego zapowiedzią była architektura czechosłowackiego pawilonu na wystawie Expo ‘58 w Brukseli. Wspomniana stylistyka podobna była do wzornictwa z czasów polskiej małej stabilizacji, jakkolwiek u południowych sąsiadów możemy znaleźć znacznie więcej jej przejawów, szczególnie w przypadku motoryzacji. Przywołany wcześniej samochód Škoda 1000 MB, ale też limuzyna Tatra 603, autobus Karosa ŠM‑11 czy tramwaj Tatra T‑3 to najczęściej podawane sztandarowe przykłady stylu belgijskiego.

Sam šumperák nie wziął się oczywiście znikąd, Martina Mertová, której esej na temat domu typu „V” znajduje się w albumie, wskazuje między innymi na budynek autorstwa Oscara Nimeyera (Casa Prudente de Morais Neto z 1947 r.), studia na temat domu weekendowego (studie vikendové chaty) Jiřego Suchomela czy wreszcie niemal bliźniaczy projekt Vladimira Kalivody z 1960 roku. Część eseistyczno‑historyczna albumu, gdzie oprócz tekstu Mertovej znajdziemy też rzuty obu kondygnacji budynku, zdjęcia dokumentujące stawianie kolejnych šumperáków, pochodzące z archiwów prywatnych, oraz wspomnienia budowniczych, to jednak nie więcej niż czterdzieści stron wobec ponad trzystu, na których zaprezentowany został wyłącznie materiał wizualny. Pospěch, fotograf i historyk sztuki zarazem, którego wcześniejsze projekty fotograficzne świadczą, że swobodnie posługuje się różnymi konwencjami obrazowania, tym razem zdecydował się na werystyczny zapis poddany rygorom sporządzania wizualnej typologii. Na początku albumu oglądamy osiem fotografii specjalnie wybranego šumperáka, który zrealizowany został wiernie według projektu Vaňka, a w ciągu pięćdziesięciu lat od postawienia nie był przebudowany. Mamy więc tutaj cztery zdjęcia frontalne każdego boku plus cztery skosy – i takie właśnie ujęcia oglądać możemy dalej w albumie w postaci typologicznych serii, nazwanych kolejno pochled A, pochled B, pochled C itd.
W czasie trzech lat pracy nad książką Pospěch sfotografował około 550 budynków, wśród których znajdziemy nie tylko obiekty zrealizowane na podstawie zakupionego planu, ale też będące mniej lub bardziej swobodnymi wariacjami na jego temat lub wspomnianego wcześniej zbliżonego projektu Kalivody. Precyzyjne i rygorystycznie sporządzone typologie Pospěcha, aczkolwiek zawsze z dbałością o atrakcyjność wizualną kadru, pozwalają obserwować fenomen šumperáka nie tylko w kategoriach historii architektury, jako ciekawy przejaw socmodernizmu (nazywanego lokalnie stylem belgijskim), ale też jako zjawisko społeczne, gdzie konieczność unifikacji, zaistnienia w grupie rywalizuje z równie silną potrzebą indywidualizacji. Spopularyzowana przez fotograficzny duet Bernda i Hilli Becherów typologia wizualna jest ścieżką narracyjną dość dobrze oswojoną w europejskich sztukach plastycznych. Nie znaczy to jednak wcale, że każdy, kto fotografuje w serii podpadające pod typologizacje obiekty, sytuacje lub motywy, z automatu spotyka się z zainteresowaniem publiczności, ponieważ równie istotnym jak powtarzalność parametrem takiej konwencji narracyjnej jest jej potencjał semantyczny. Projekt Pospěcha z pewnością wiele zawdzięcza Becherom, jednak można go czytać na różnych poziomach znaczeniowych, nie poprzestając na kwestiach li tylko fotograficznych, wizualnych czy estetycznych…

Podobne do Šumperáka projekty fotograficzne, które brały jako temat architekturę krajów byłego bloku wschodniego, powstały nieco wcześniej w Polsce i na Węgrzech. Cykl, a zarazem też album Hungarian Cubes (Węgierskie sześciany, wydana w 2014 r. książka jest podsumowaniem rozpoczętego dziewięć lat wcześniej przedsięwzięcia) Kathariny Roters dotyczy węgierskich domów mających formę zbliżoną do sześcianu. Nie mamy tutaj jednak do czynienia z budynkami stawianymi według jednego projektu, autorkę zaś najbardziej interesują geometryczne wzory na elewacjach tworzone przez ich użytkowników. Zrealizowana w podobnym czasie seria Łukasza Skąpskiego Grey Cube / Szara kostka bierze pod lupę domy jednorodzinne, powstałe w dwóch ostatnich dekadach PRL‑u. Typologia Skąpskiego, który otwarcie przyznaje się do becherowskich inspiracji, przedstawia mające formę sześciennej kostki obiekty (w zawsze centralnie skomponowanych kadrach), które są mniej lub bardziej do siebie podobne, jakkolwiek sam autor tylko przypuszcza, że niektóre z nich mogły zostać wybudowane z wykorzystaniem tych samych planów. Wspomniana seria jest częścią większego przedsięwzięcia pod nazwą Domopolo, a w towarzyszącej Szarej kostce serii Wypoczynek możemy oglądać mieszkańców fotografowanych domów, którzy w konwencji zdjęć z Zapisu socjologicznegoZofii Rydet pozują, rozsiadłszy się na kanapach (popularnie nazywanych wypoczynkami właśnie).

Pospěch, pracując nad monografią Vaňkowego domu typu „V”, którego koncepcja nosi wyraźne cechy Gesamtskunstwerk (oprócz konstrukcji i ścian mamy tu zaprojektowaną też stolarkę, ornamenty balustrad, lastrykopodobną posadzkę tarasu itd.), stosownie do tematu postępował także całościowo, by nie powiedzieć „totalnie”, dążąc do sporządzenia kompletnej rejestracji tego fenomenu. Oprócz wspomnianych wcześniej typologicznych serii ośmiu widoków elewacji šumperáka w książce znajdziemy też zbliżenia fragmentów budynku oraz zdjęcia z jego wnętrz, gdzie widać także powtarzające się elementy tego projektu, jakkolwiek poddawane przez użytkowników mniejszym lub większym modyfikacjom w ciągu tych pięciu dekad. Dopełnieniem sporządzonego przez Pospěcha zapisu są zdjęcia ulic z szeregową zabudową składającą się z samych šumperáków, a także domy, garaże czy altany działkowe, w których wystroju pojawiają się charakterystyczne elementy skopiowane z projektu Vaňka (np. okulusy z bocznych ścian tarasu lub skośne trójkątne okna z drzwi garażowych). Jak widać i na tym przykładzie, sygnalizowana wcześniej potrzeba unifikacji (a zarazem też indywidualizacji) była silnym dążeniem obywateli Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej, a trzeba pamiętać, że czas wysypu šumperáków przypada po okresie praskiej wiosny, czyli próbie liberalizacji systemu komunistycznego, i po inwazji w 1968 roku wojsk Układu Warszawskiego, w tym także oddziałów Ludowego Wojska Polskiego, kiedy w państwie nastąpiła „normalizacja”, czyli rządy partyjnego betonu, ograniczenie swobód obywatelskich i represje.

Wojciech Wilczyk