Galicja po Galicji

Międzynarodowe spotkanie, które stanie się puentą projektu badawczego pt. Mit Galicji oraz będącej jego owocem wystawy pod tym samym tytułem, prezentowanej w Galerii MCK. Zaproszeni eksperci austriaccy, polscy, ukraińscy i amerykańscy dyskutować będą o niegasnącym fenomenie tego nieistniejącego już miejsca, jego wielowymiarowości, Galicji urastającej do rangi uniwersalnego symbolu dla Polski, Austrii, Izraela, a w szczególności współczesnej Ukrainy.

Swoją obecność potwierdzili już: Emil Brix, Andrzej Chwalba, Krzysztof Czyżewski, Patrice Dabrowski, Edyta Gawron, Jaroslaw Hrycak, Kazimierz Karolczak, Maria Kłańska, Katarzyna Kotyńska, Paweł Kowal, Börries Kuzmany, Jurko Prochasko, Dominika Rank, Mykola Riabczuk, Isabel Röskau-Rydel, Robert Traba, Wacław Wierzbieniec oraz Larry Wolff.

Swoje rozważania snuć będą wokół takich tematów jak:
Galicja jako laboratorium mitu
Galicja – polski Piemont?
Galicja a Ukraina w Europie – narodziny społeczeństwa obywatelskiego
Galicja jako peryferie
Galicja matka Izraela? Mit Galicjanera
Galicja po Galicji

Obrady konferencji mają charakter otwarty. Zapraszamy do udziału wszystkich zainteresowanych tematyką Galicji. Udział w konferencji jest bezpłatny, obowiązuje rejestracja.

Miejscem obrad będzie siedziba Międzynarodowego Centrum Kultury.
Kraków, Rynek Główny 25
Konferencja w języku polskim i angielskim (z tłumaczeniem symultanicznym)

7 marca 2015, godz. 17.00
Galicja wynaleziona
Wykład prof. Larry'ego Wolffa

Cała Europa Środkowo‑Wschodnia została „wynaleziona” w XVIII stuleciu przez oświeceniowych filozofów i podróżników. Oto teza prof. Larry’ego Wolffa, dla której za przykład posłuży Galicja – owa mozaika wyznań i narodowości, skupiona pod berłem jednego władcy. 

Co spowodowało, że mieszkańcy tego obszaru stali się, tak jak chciał tego Klemens Metternich, Galicjanami czy też Galicjanerami? Jak to możliwe, że ludzie tak różni, mówiący wieloma językami, stworzyli – często nieświadomie – wspólnotę, której pamięć i mit wciąż splatają się we współczesnej kulturze? Interpretację Larry’ego Wolffa czyni ciekawą również to, że na Galicję patrzy on zza oceanu, bez bagażu kogoś, kto został ukształtowany w jej micie.
Więcej informacji >>