Recenzja książki Ece Temelkuran „Turcja: obłęd i melancholia”

Ece Temelkuran napisała krótki przewodnik po tureckiej polityce, historii i kulturze obliczony na zachodniego odbiorcę. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z książką powierzchowną, wręcz przeciwnie – Turcja: obłęd i melancholia to erudycyjny, wciągający esej o powstawaniu współczesnego państwa autorytarnego. »

Wide_img814

Herito poleca

Thumb_gr_becka

Recenzja książki Zuzanny Grębeckiej „Obcy w mieście. Żołnierze radzieccy w pamięci, doświadczeniu i opowieści legniczan”

Książka Zuzanny Grębeckiej powstała z potrzeby zdiagnozowania stanu świadomości mieszkańców Legnicy, miasta garnizonu armii radzieckiej w latach 1945–1993. Fenomen tego miejsca, przypomniany filmem „Mała Moskwa” (2008), doczekał się już wprawdzie licznych opracowań, jednak wciąż niewiele było wiadomo o tym, jak stosunkowo niedawna przeszłość wpłynęła na samych mieszkańców – i jak zapisała się w ich pamięci. Tak postawiony problem wymagał przeprowadzenia szeroko zakrojonych badań antropologicznych. »

Thumb_pusto_a

Recenzja albumu „Konrad Pustoła. Album” opracowanego przez Karolinę Ochab

W 2006 roku przy okazji przygotowań do głośnej wystawy „Nowi dokumentaliści” w  Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, kuratorowanej przez Adama Mazura, okazało się, że dwóch zaproszonych do niej fotografów pracuje równolegle nad podobnym tematem. Zarówno seria „Nieskończone domy” Konrada Pustoły i „Not Economically Viable” Nicholasa Grospierre’a traktowały o nieukończonych budynkach, jakich sporo wtedy można było znaleźć w polskim krajobrazie. Efektem owej konfrontacji było niestety zarzucenie przez obu autorów prac nad wspomnianymi projektami. Cykl Pustoły, realizowany w trakcie podróży po Polsce z angielskim fotografem Markiem Powerem, kiedy ten pierwszy pełnił rolę przewodnika i tłumacza (Power pracował wówczas nad serią „Melodia dwóch pieśni”), nigdy nie był pokazywany później w większym wyborze. Żałowałem tego, ponieważ Pustoła, odnosząc się w „Nieskończonych domach” do konkretnych elementów rodzimego krajobrazu, w dość udany sposób próbował eksploatować ich potencjał semantyczny, nie ograniczając się wyłącznie do oswojonego w europejskich sztukach plastycznych motywu ruin jako rekwizytu o przypisanym znaczeniu wanitatywnym. »

Thumb_bierut

Recenzja książki Piotra Lipińskiego „Bierut. Kiedy partia była bogiem”

Pierwsze lata po drugiej wojnie światowej to niezwykle ciekawy i wciąż niewystarczająco opisany okres polskiej historii. To czas formowania się aparatu komunistycznego terroru, działania kontrowersyjnej partyzantki (tzw. wyklętych), ale i ogromnych przemian społecznych czy odbudowy kraju po wyniszczającej wojnie. Na temat pierwszej powojennej dekady powstały w ostatnich latach fantastyczne, odkrywające nowe jej aspekty książki: „Prześniona rewolucja” Andrzeja Ledera, „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne” Marka Łuszczyny czy – nieco wcześniej – „Strach” Jana Tomasza Grossa. Wydany w listopadzie nakładem Wydawnictwa Czarne „Bierut. Kiedy partia była bogiem” Piotra Lipińskiego mógłby być kolejną z nich. »

Thumb_litewski_spleen

Recenzja książki Piotra Kępińskiego „Litewski spleen”

Najnowszą książkę Piotra Kępińskiego, wydany przez wrocławskie Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka‑Jeziorańskiego „Litewski spleen”, czyta się jak baśń o niespełnionej możliwości wspólnoty, o zaprzepaszczonej szansie stworzenia w tym regionie Europy silnego, opartego na partnerstwie sąsiedztwa. »

Thumb_semper_fidelis

Recenzja gry planszowej „Semper Fidelis. Bitwa o Lwów 1918–1919”

Rok 2018 przynosi setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Związane z jubileuszem wydarzenia i propozycje wydawnicze zaczęły pojawiać się już pod koniec roku 2017. Jedną z nich jest strategiczna gra planszowa dla dwóch osób „Semper Fidelis. Bitwa o Lwów 1918–1919” . Jak podpowiada tytuł, wprowadza ona graczy w sam środek polsko‑ukraińskich walk o Lwów w listopadzie 1918 roku. »

Thumb_img777-1

Recenzja książki Sachy Batthyany'ego „A co ja mam z tym wspólnego?”

W nocy z 24 na 25 marca 1945 roku, po suto zakrapianej kolacji zorganizowanej w zamku Rechnitz przez hrabinę Margit von Batthyány z mężem dla nazistowskich notabli, zastrzelono około stu osiemdziesięciu przymusowych robotników przetrzymywanych w przyzamkowej stodole. Ofiarami byli węgierscy Żydzi mający za zadanie budowę wału południowo‑wschodniego, który powstrzymałby marsz Armii Czerwonej na zachód. Dokładna liczba zamordowanych nie jest znana, podobnie jak miejsce ich pochówku, ale Rechnitz stało się podwójnym symbolem: opieszałości organów ścigania oraz powszechnej niepamięci. »